Baner Podatek
Fanimanimaly
Banerek Dlaschroniska
Blogogolny
Wyslijsmsbanerek
Baner Burek
Baner Idz
Banerek Wolsztyn
Baner Sms
Banerekzielonamakota
Banerek Schrondg

List od Dwunożnej ;)

Dostaliśmy list. Polecamy go wszystkim, którzy mają wątpliwości, czy przyjść do schroniska :)

Zdecydowałam się do Was napisać, bo zainspirował mnie list innej dwunożnej, która pisała między innymi o Kokosie, który szybko później znalazł dom!  Może i moi ulubieńcy go znajdą?  A nawet jeśli nie znajdą, to może zachęcę innych dwunożnych do odwiedzin?
 
Odwiedzam schronisko regularnie od kilku lat - od 7 dokładnie. W ostatnim roku zdecydowanie częściej, głównie na wyprowadzanie piesiów i cotygodniowe mizianko od klatki do klatki. Wcześniej odwiedzałam schronisko tylko "na akcje wyprowadzania" i gdy zawoziłam prezenty :) Zdecydowałam się na regularne odwiedzanie psiaków, ponieważ z każdymi kolejnymi odwiedzinami w schronisku czułam jak wiele mi to daje. Energia, którą przekazują psiaki jest nieporównywalna z niczym innym. 
 
Minusy wizyt w schronisku, które wcale nimi nie są
Teraz namawiam wszystkich znajomych, których tylko mogę, by również odwiedzali schronisko i wyprowadzali pieski. Spotykam się niestety z wieloma obawami i negatywnymi uwagami.
 
Po pierwsze - bo śmierdzi.
No śmierdzi... ale szybko się o tym zapomina i nos się przyzwyczaja. Kilka pierwszych sekund jest najgorszych, ale wystarczy chwila na bezdechu i już. To do przejścia!
 
Bo psy szczekają - no szczekają :)
A co mają robić? Nie wszystkie szczekają i nigdy nie jest tak, że szczekają wszystkie na raz. U niektórych szczekanie to wyraz radości, u innych strachu, jeszcze u innych ciekawości. Są momenty, że w schronisku jest baaaardzo cicho.  Wtedy mijając klatki widzisz tylko ślepia wlepione w Ciebie z ogromną nadzieją, że to własnie ty weźmiesz psiaka na spacer!
I właśnie o tych oczach... o tym smutku i żalu. To kolejna rzecz, która dla wielu jest przeszkodą. Niepotrzebnie. Rozumiem tych, którzy się boją i rozumiem co czują, gdy mijają klatki z psami, których nie mogą zabrać do domu i które muszą czekać - być może nawet w nieskończoność. To boli i jest to przykre - zwłaszcza, gdy psiak naprawdę skradnie Twoje serce... Ale pomyśl o tym ile radości może mu dać spacer z Tobą lub chwila zabawy? Większość psiaków w schronisku pragnie czułości, miłości, bliskości - tego by ktoś pogłaskał, potargał za ucho, wyprowadził na spacer.  Dla chwil spędzonych z psiakiem, który bardzo cieszy się na ten spacer warto przedłożyć dobro psiaka nad Twój komfort. Zobaczysz, że za którymś razem będzie łatwiej - choć nie przeczę, mimo iż byłam tam już wiele wiele razy, są momenty, że łzy lecą strumieniami. Tacy po prostu jesteśmy. 
 
Narobię psu nadziei, a i tak go nie wezmę, więc po co?
Nadzieja dodaje skrzydeł, nie tylko nam, ale i zwierzętom. To, że przychodzisz i odwiedzasz swojego ulubionego psiaka czy kociaka sprawia, że wie, iż znowu ktoś do niego przyjdzie i cieszy się na to spotkanie. Ponadto, Twoje spotkania z pieskiem i wyprowadzanie go na spacer, to socjalizacja psa - psy, które były długo na wolności (lub nigdy nie były psami domowymi) dzięki Twoim spacerom mają większe szanse na zdobycie serca nowych opiekunów, którzy gdy zobaczą jak fajnie pies zachowuje się na spacerze, być może zabiorą go do domu. Wasze spacery są szansą na nowe domy dla tych piesków i tylko tak powinniście na to patrzeć!
 
Nie mogę chodzić do schroniska co tydzień, więc to nie ma sensu
Ja też nie chodzę co tydzień, choć bardzo bym chciała! Ale chodzę, gdy tylko mogę! Ty też możesz chodzić wtedy, kiedy masz ochotę. Schronisko otwarte jest cały tydzień, a psiaki można wyprowadzać między 11 a 15 - to sporo czasu :) Na pewno znajdziesz chwilę by odwiedzić swoich ulubieńców. Nie martw się - nikt nie będzie ci wyliczał, że jednego razu przyjdziesz na pół godziny, a innym razem nawet na 4 godziny. To ty decydujesz o tym, ile czasu poświęcisz na spacery!
 
Psy w schronisku są chore i mogę się czymś zarazić
Nie musisz się martwić. Chore psy są odizolowane i osoby nieupoważnione nie mają z nimi kontaktu. Niczym się nie zarazisz. Nie musisz martwić się też o swoje zwierzęta, które czekają w domu - jeżeli w schronisku jest zagrożenie, osoby "z zewnątrz" nie mają do niego wstępu. Wszyskim leży na sercu dobro zwierząt - i tych w schronisku i tych w naszych domach. Mam psiaka z naszego schroniska od 6 lat i nigdy "niczego nie złapał od psów ze schroniska" - standardy bezpieczeństwa i przestrzeganie zasad higieny zapewnią Wam bezpieczeństwo.
 
Przekonałam Was choć trochę? To teraz spróbuję rozkochać Was w moich schroniskowych ulubieńcach :) Będę pisała wyłącznie o piesiach, z którymi miłam zaszczyt i niewątpliwą przyjemność spacerować! Raz lub więcej razy :)
 
PARYS - najpiękniejszy pies w schronisku
Oczywiście, to kwestia subiektywna - dla każdego inny pies będzie najpiękniejszy. Dla mnie niekwestionowanym królem jest PARYS. To wspaniały dostojny czarnuszek, który jest tak piękny, że trudno koło niego przejść obojętnie. Aż dziwne, że nadal nie znalazł domu. To bardzo łagodny psiak, na spacerach energiczny ciekawski, ale posłuszny. Jeśli myślisz o tym by go wyprowadzić, przygotuj się na nieco większy wysiłek fizyczny.  
 
 
HERBI - bursztynowa futrzasta piękność
Herbi to starszy psiak i do tego niewidomy. Niestety na dom czeka już bardzo bardzo długo. A szkoda, bo to fantastyczny spacerowicz.  Owszem, na spacerach z Herbim trzeba uważać, by w nic nie przydzwonił, ale wystarczy go głośno nawigować. Nie ciągnie na smyczy, choć gdy usłyszy innego psa zdarza mu się szczeknąć. A szczek ma głośny! Herbi jest pięknym psem - szanse na znalezienie mu domu są małe, ale na spacer warto go zabrać! Da Wam to na pewno dużo pozytywnej energii.
 
SORTO - mix jamnika z labradorem
Ktoś kiedyś zapytał mnie jak wygląda ten Sorto, którym się tak zachwycam. No właśnie tak... jak czarny mix jamnika z labradorem. Sorto to fantastyczny bardzo radosny pies, a spacery z nim są rewelacyjne. Nie ciągnie, jest ciekawski i bardzo posłuszny. Zna kilka podstawowych komend. To niewielki piesek, którego wyprowadzenie nie powinno sprawić problemu nawet kilkuletniemu dziecku. Sorto zasługuje na dom i mam nadzieję, że znajdzie go jak najszybciej!
 
KOKSIK - mały wariatuńcio
Koksik to jeden z ukochanych przeze mnie psów <3  Cudowny mały czarnuszek, który ma bardzo dużo pozytywnej energii. To mały wariat, ktory uwielbia czułości i drapanie po tyłeczku. Piesek jest grzeczny na spacerach - z pewnością byłoby mu dobrze w ciepłym mieszkanku z ludźmi, którzy go pokochają. 
 
LUIS - wspaniały towarzysz
Luis to średnich rozmiarów piesio. Jest bardzo radosny i chętny do wychodzenia na spacery. Jest posłuszny, ale potrafi pociągnąć. Spacery z Luisem są mega przyjemne - lubię z nim rozmawiac.. no dobra, lubię do niego mówić :) A on nigdy nie protestuje! I nigdy nie krytykuje! Zawsze cierpliwie słucha :) 
 
To właśnie moi schroniskowi ulubieńcy, którzy mam nadzieję wkrótce znajdą domu.  I jak zachęciłam Was trochę do odwiedzania schroniska? Mam nadzieję, że tak. I mam nadzieję, że wkrótce ktoś z Was zakocha się w moich ulubieńcach, którzy szybko znajdą dom. Oczywiście życzę cudownego domu kazdemu psiakowi i kociakowi!!! Ale wiecie jak to jest.... niektóre zdobywają Wasze serca bardziej <3 
 
Na koniec kilka fotek z moich spacerów z Psiakami :-) 
 
 
Pozdrawiam Was gorąco! Dziękuję za to co robicie~!
 
Ania 

Partnerzy

Wydrukujemy.to
Psipazur
Aleksandra
Kaczmarekelectric
Taya
Eska
Ozon
Denley
Tito
Psiaedukacja
Pracapl

Używamy plików cookies m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że zgadzasz się na umieszczenie ich w Twoim urządzeniu końcowym. Więcej informacji na temat cookies Informacje o cookies.Nie pokazuj więcej